Czy waszym zdaniem sportowiec amator, powiedzmy początkujący, średnio-zaawansowany kulturysta może pozwolić sobie na przyjmowanie peptydów? Poza tym, gdzie bez strachu można kupić jestem spamerem, aby nie narazić się na żadne problemy z przesyłką? Proszę o udział w dyskusji tylko doświadczonych użytkowników.
Używałem peptydu TB-500, żeby wyeliminować bóle mięśni po przetrenowaniu. Mocno się skrzywdziłem w pewnym momencie życia i zostało mi drętwienie mięśni od czasu do czasu. Peptyd mnie naprostował i już nie mam takich skutków ubocznych powiedzmy. Długo szukałem tego rozwiązania. Stosuje się maksymalnie pół roku, później trzeba długą przerwę zrobić. U mnie wystarczyły 3 miesiące, żeby zauważyć bardzo pozytywne wyniki. Skąd brałem? Tutaj https://jestem spamerem.net.pl.