Mnie niczym nie zachwycił. Zawsze miałem do tego dystans, bo jak słyszałem, że wszyscy wokoło strasznie się tym ekscytują, to mi nieco temat zbrzydł. Po pierwszym odcinku stwierdziłem, że zapowiada się nieźle. Po kolejnych doszedłem do wniosku, że orgazmu z tego nie będzie i szkoda mi czasu na śledzenie reszty serii.
Potem zdarzyło mi się obejrzeć wybiórczo kilkanaście odcinków, ale żaden nie wzbudził we mnie ciekawości i chęci nadrobienia zaległości. Ogólnie - bez rewelacji.
Potem zdarzyło mi się obejrzeć wybiórczo kilkanaście odcinków, ale żaden nie wzbudził we mnie ciekawości i chęci nadrobienia zaległości. Ogólnie - bez rewelacji.