Ja też regularnie pływałam, rekreacyjnie, choć bywało naprawdę intensywnie. Teraz niestety jestem po zabiegu usunięcia żylaków, a z tego co tu wyczytałam chirurg naczyniowy to muszę sobie porządnie dać na "wstrzymanie". Będzie ciężko to wytrzymać, ale cóż. Siła wyższa.