Jakie macie doświadczenie w dochodzeniu roszczeń z tytułu kredytów frankowych i czy to w ogóle ma praktyczny sens, czy da się coś rozwiązać dla kredytobiorcy? Bardzo mi zależy na odpowiedziach ludzi ogarniętych w temacie.
Banki sobie stworzyły maszynkę do drenowania portfeli, ale przegrywają w sądach. Spójrz na statystyki ogólne i wewnętrzne, chociażby kancelarii http://sangowski.com/kredyty-frankowe.php i od razu zrozumiesz, że opłaca się podjąć negocjacje z sektorem bankowości detalicznej. Nie chodzi tylko o rozwiązanie umowy, ale raczej o komfortowe przekształcenie, żebyś nieruchomości nie stracił.
Nie mam niestety żadnych. Właśnie słaba jestem w temacie kredytów, a też mam problem,ale z chwilówkami. Przeczytałam, że konsolidacyjny kredyt na spłatę chwilówek (https://www.splatachwilowek.pl/konsolidacja-chwilowek/kredyt-konsolidacyjny-na-splate-chwilowek/) jest polecanym rozwiązaniem. Macie jakieś doświadczenie w tym temacie?