RSS

Forum Wielotematyczne Ogólnotematyczne ABoard.pl

Aktualności: Forum ABoard.pl ponownie funkcjonuje!
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Pokaż wiadomości

Wiadomości | * Pokaż wątki | Pokaż załączniki

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Pokaż wątki - Leonidas

Strony: [1] 2 3
1
Wydarzenia / Ekstraklasa: wielki mecz na Stadionie ?ląskim
« dnia: Listopad 21, 2008, 01:43:36 pm  »
Ekstraklasa: wielki mecz na Stadionie ?ląskim




Dwa piątkowe mecze rozpoczną 15., ostatnią kolejkę pierwszej rundy rozgrywek w piłkarskiej Ekstraklasie. Na pierwszy plan wybija się spotkanie Ruchu Chorzów z Legią Warszawa, które odbędzie się na Stadionie ?ląskim.
W marcu na tym obiekcie Ruch podejmował Górnik Zabrze i wówczas przyszło 42 tysiące widzów. Teraz nie będzie już tak dużej frekwencji, bowiem maksymalnie zostanie wpuszczonych 25 tysięcy kibiców, co jednak nie oznacza, że nie będzie mniej ciekawie.

Wprawdzie faworytem jest Legia, ale warszawianie mają problem w ostatnich meczach wyjazdowych. Podopieczni Jana Urbana nie potrafią strzelić gola na wyjeździe już od czterech meczów, a w Chorzowie nie wygrała od siedmiu lat.
W innym piątkowym meczu rewelacyjnie spisująca się Polonia Bytom podejmować będzie dołujący ŁKS Łódź, który na ?ląsk przybędzie już z nowym trenerem - Grzegorzem Wesołowskim.

Program 15. kolejki:

21 listopada, piątek

Polonia Bytom - ŁKS Łódź (godz. 19.45)
sędzia: Grzegorz Gilewski (Radom)

Ruch Chorzów - Legia Warszawa (20.00, na Stadionie ?ląskim)
sędzia: Paweł Gil (Lublin)

22 listopada, sobota

PGE GKS Bełchatów - Jagiellonia Białystok (14.15)
sędzia: Robert Małek (Zabrze)

Odra Wodzisław ?l. - Arka Gdynia (16.30)
sędzia: Artur Radziszewski (Warszawa)

Polonia Warszawa - Górnik Zabrze (18.15)
sędzia: Włodzimierz Bartos (Łódź)

Cracovia - Lech Poznań (18.45)
sędzia: Marcin Borski (Warszawa)

23 listopada, niedziela

Lechia Gdańsk - Piast Gliwice (14.30)
sędzia: Jarosław Żyro (Bydgoszcz)

?ląsk Wrocław - Wisła Kraków (16.45)
sędzia: Marcin Szulc (Warszawa)

?ródło: sport.onet.pl

2
Wydarzenia / F1: rewolucyjna zmiana w kwalifikacjach?
« dnia: Listopad 21, 2008, 01:27:06 pm  »
F1: rewolucyjna zmiana w kwalifikacjach?




Podczas najbliższego spotkania Stowarzyszenia Zespołów Formuły 1 (FOTA) zostanie poddana pod dyskusję zmiana systemu kwalifikacji do wyścigów - informuje Autosport. Spotkanie zaplanowano na 4 grudnia.
Miejsce dotychczasowych trzyczęściowej "czasówki" według nowego projektu miałyby zająć kwalifikacje oparte na systemie KO. Zatankowane taką samą ilością paliwa bolidy wyjeżdżałyby równocześnie na tor, a po każdym okrążeniu z rywalizacji odpadałby najsłabszy kierowca.

Po 14 okrążeniach sześciu pozostałych w kwalifikacjach zawodników mogłoby wymienić opony. Zwycięzca sesji wyłoniony spośród tej grupy otrzymywałby nagrodę pieniężną oraz jeden punkt do klasyfikacji generalnej mistrzostw świata.

Obowiązujący obecnie system kwalifikacji jest mocno krytykowany, ponieważ faworyzuje kierowców prowadzących bolidy zatankowane niewielką ilością paliwa. Oponenci trzystopniowej "czasówki" podkreślają także, iż do sięgnięcia po pole position w tym systemie wystarczy przejechanie trzech szybkich okrążeń w ciągu 45 minut.

?ródło: sport.onet.pl

3
Wydarzenia / Irlandia - Polska: pięć goli i niesamowita końcówka!
« dnia: Listopad 21, 2008, 01:25:45 pm  »
Irlandia - Polska: pięć goli i niesamowita końcówka!




Reprezentacja Polski wygrała 3:2 w wyjazdowym towarzyskim spotkaniu z Irlandią, które rozgrywane było w Dublinie.
Przed meczem z piłkarzami obu zespołów uroczyście przywitali się szefowie obu federacji - John Delaney i Grzegorz Lato. Na trybunach Croke Stadion zasiadło ponad 50 tys. widzów, z czego znaczną część stanowili sympatycy "biało-czerwonych".

Pierwsza połowa toczyła się w bardzo szybkim tempie, a pod bramkami nie brakowało gorących spięć. Gol padł jednak tylko jeden i to już w trzeciej minucie, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Łukasza Garguły pełniący funkcję kapitana polskiej drużyny Mariusz Lewandowski strzałem głową pokonał Shaya Givena.

Później groźniej było pod bramką Łukasza Fabiańskiego, który zachował czyste konto głównie za sprawą rozregulowanego celownika Damiena Duffa. Skrzydłowy Newcastle United trzykrotnie znalazł się w pierwszych 45 minut w dogodnych okazjach do zdobycia gola, ale za każdym razem spudłował. W piątej minucie przestrzelił z linii pola karnego, w 29. z siedmiu metrów trafił w boczną siatkę, a w 43. spróbował uderzenia w tzw. długi róg, ale piłka minęła prawy słupek polskiej bramki.

W polskim zespole najaktywniejszy był Jakub Błaszczykowski, który często próbował uruchamiać jedynego wysuniętego napastnika - Pawła Brożka. Najlepszy strzelec polskiej ekstraklasy najlepszą okazję zmarnował pięć minut przed przerwą, kiedy po błędzie Richarda Dunne'a popędził z piłką w kierunku bramki gospodarzy, ale irlandzki obrońca dogonił go i desperackim wślizgiem wybił piłkę poza boisko.

Wcześniej bliski skopiowania wyczyny z początku meczu był Lewandowski, jednak po zagraniu z rzutu rożnego Jacka Krzynówka zabrakło mu precyzji przy strzale głową.

W przerwie Leo Beenhakker zostawił w szatni Brożka i Błaszczykowskiego, a w ich miejsce pojawili się na boisku Robert Lewandowski i Roger Guerreiro. Obawy, że ucierpi na tym polska ofensywa Brazylijczyk z polskim paszportem rozwiał już po 70 sekundach gry, kiedy płaskim strzałem z 18 metrów zdobył drugiego gola dla "biało-czerwonych".

W 59. minucie słuszność decyzji holenderskiego szkoleniowca z przerwy mógł potwierdzić Robert Lewandowski. Napastnik Lecha Poznań po szybkiej wymianie piłki między Rafałem Boguskim a Jackiem Krzynówkiem znalazł się sam przed Shayem Givenem, ale nie trafił w bramkę.

Zmęczony Boguski, który sporo się w środę napracował, opuścił boisko w 70. minucie i zrobił miejsce dla debiutanta - Sławomira Peszki. Chwilę później gracz Lecha Poznań otrzymał piłkę od irlandzkiego obrońcy, ale w dobrej sytuacji nieczysto trafił w piłkę uderzając z 15 metrów.

W 76. minucie czujność irlandzkiego bramkarza sprawdził Mariusz Lewandowski, który soczyście uderzył z rzutu wolnego z 30 metrów, a piłka przeleciała pod nogami skaczącymi do góry graczy gospodarzy stojących w murze.

W drugiej połowie groźnie pod polską bramką zrobiło się dopiero w samej końcówce. W 83. minucie Alex Bruce minimalnie przestrzelił głową, a chwilę później po zagraniu Shane Longa Dariusz Dudka wybił piłkę z linii bramkowej ratując zespół przed niechybną stratą gola.

Gospodarze dopięli swego w 88. minucie. Long ograł przy linii końcowej wprowadzonego na boisko sześć minut wcześniej Tomasza Jodłowca, a polski obrońca wpadł na niego i sędzia podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem okazał się Stephen Hunt.

Odpowiedź Polaków była natychmiastowa. Robert Lewandowski otrzymał piłkę na linii pola karnego stojąc tyłem do bramki, sprytnie obrócił się, uwalniając się spod opieki obrońcy i precyzyjnym strzałem lewą nogą trafił w "okienko".

Na tym emocje jednak nie skończyły się. Przy zamieszaniu w polskiej "szesnastce" piłka trafiła do Keitha Andrewsa, który po raz drugi zmusił Łukasza Fabiańskiego do kapitulacji. Irlandczycy byli blisko remisu, jednak Stephen Hunt trafił w wystawioną nogę Jodłowca, który częściowo zrehabilitował się sprokurowanie rzutu karnego.

Mecz pięknych goli, pełen emocji i dramaturgii, ale z happy-endem dla polskiej drużyny, która zapewniła sobie spokojną zimą i optymizm przed marcowym meczem z Irlandią Północną w eliminacjach M?.

Irlandia - Polska 2:3 (0:1)
Bramki: Mariusz Lewandowski (3), Roger (47), Robert Lewandowski (89) - Stephen Hunt (88-karny), Keith Andrews (90)
Sędziował: Kristian Jakobsson (Islandia).
Widzów: 50 000.

Polska: Łukasz Fabiański - Marcin Wasilewski, Bartosz Bosacki, Dariusz Dudka, Jakub Wawrzyniak - Jakub Błaszczykowski (46-Roger Guerreiro), Rafał Boguski (70-Sławomir Peszko), Mariusz Lewandowski, Łukasz Garguła, Jacek Krzynówek (81-Tomasz Jodłowiec) - Paweł Brożek (46-Robert Lewandowski)

Irlandia: Shay Given - Paul McShane (60-Alex Bruce), John O'Shea, Richard Dunne, Kevin Kilbane - Andy Keogh (60-Stephen Hunt), Darron Gibson (72-Keith Andrews), Glenn Whelan, Damien Duff (67-Shane Long) - Kevin Doyle (60-Noel Hunt), Caleb Folan.

?ródło: sport.onet.pl

4
Humor / Bash.org.pl
« dnia: Listopad 20, 2008, 07:40:07 pm  »
Podawajcie najlepsze cytaty z Basha jakie znacie. ;)
Osobiście czasem jak przysiądę się przy Bashu to nawet z 3h nie mogę się oderwać od czytania. :D

Cytuj
<kiki> ty a kiedy jedziesz na ten oboz?
<przep> no dzisiaj jade...
<przep> jak bylem rok temu to sie nawet najebac nie dalo bo tak pilnowali
<przep> kumasz? 12 dni bez alkoholu :<
<kiki> ano w koncu to oboz przetrwania jest

5
Muzyka / Pytania o nazwy piosenek
« dnia: Listopad 09, 2008, 12:12:27 am  »
Jak w temacie.
Tutaj można zamieszczać pytania odnośnie piosenek, znając jedynie np. ich urywek tekstu, czy kawałek materiału dźwiękowego. :P

Może ja zacznę... Utwór rockowy, z refrenem "Come on" chyba "dudes" jeszcze tam jest. Wydaje mi się, że znana. Więcej niestety nie wiem na jej temat (mój marny angielski). ;)

6
Wydarzenia / Polska na 27. miejscu w klubowym rankingu UEFA
« dnia: Listopad 08, 2008, 01:00:17 pm  »
Polska na 27. miejscu w klubowym rankingu UEFA




Po ostatnich meczach Ligi Mistrzów i Pucharu UEFA Polska zajmuje 27. miejsce w klubowym rankingu UEFA. Na podstawie zestawienia wyników uzyskanych w ostatnich pięciu latach dzielone są miejsca w poszczególnych rozgrywkach.
Współczynnik polskich klubów za pięć ostatnich lat występów w europejskich pucharach wynosi obecnie 11,582. Obecny sezon, w którym Lech Poznań uczestniczy jeszcze w rozgrywkach Pucharu UEFA, jest najlepszy z ostatnich pięciu (3,666).

Polska plasuje się obecnie na 27. miejscu w klubowym rankingu UEFA. Wyżej notowane są m.in. Izrael (15,250), Słowacja (13,665) i Cypr (14,749), który dzięki dobrej grze Anorthosisu Famagusta w Lidze Mistrzów zajmuje 23. pozycję.
Wyżej niż Polska notowane są cztery kraje - Bułgaria, Austria, Izrael i Szwecja - które nie mają już swoich reprezentantów w europejskich pucharach, ale strata do nich jest zbyt duża, by dzięki Lechowi Poznań liczyć na ich wyprzedzenie.

Niska pozycja sprawia, że w przyszłym sezonie ponownie w Pucharze UEFA będą mogły zagrać tylko dwie polskie drużyny. Co najmniej trzech przedstawicieli w tych rozgrywkach mają kraje sklasyfikowane od 23. lokaty w górę.

Liderem pięcioletniego rankingu klubowego UEFA jest Anglia - 71,721 pkt, która wyprzedza Hiszpanię - 68,016 oraz Włochy - 58,910. Z Anglii i Hiszpanii uczestniczy jeszcze w obecnych rozgrywkach po osiem zespołów, przy czym z kraju mistrzów Europy, podobnie jak z Holandii (sześć drużyn), jeszcze żaden zespół nie odpadł z rywalizacji.

Indywidualnie najlepszym współczynnikiem za ostatnie pięć lat może pochwalić się Liverpool - 106,343. Najwyżej z polskich klubów - na 147. miejscu - sklasyfikowana jest Wisła Kraków (9,316). Lech Poznań (5,316) jest 178.

?ródło: sport.onet.pl

7
Wydarzenia / Lato: dlatego nie biorę
« dnia: Listopad 08, 2008, 12:57:35 pm  »
Lato: dlatego nie biorę




Nowy prezes PZPN zapewnia, że nie ma żadnych związków z aferami korupcyjnymi w polskiej piłce nożnej. "Mam 58 lat, ustawione życie, wykształcone dzieci, trzy wnuczki, wnuka i chcę spać w nocy spokojnie, wiedząc, że po mnie nie przyjdą. I dlatego nie biorę" - mówi Grzegorz Lato w wywiadzie dla "Dziennika".
Szef Polskiego Związku Piłki Nożnej przekonuje też, że powalczy o jego dobre imię. Podkreślił, ze praca w PZPN to ukoronowanie jego kariery jako piłkarza, trenera, działacza.

- Myślę, że podołam temu zadaniu, choć to ciężki kawałek chleba - uważa Grzegorz Lato. Powtórzył, że jeśli nic się w związku nie zmieni, to za rok zwoła walny zjazd i zrezygnuje z funkcji.
Rozmówca "Dziennika" wyraził jednak nadzieję, że dotrwa do końca kadencji i udowodni wszystkim, iż polska piłka jednak się zmienia.

Prezes PZPN podkreśla, że o to, by startował w wyborach na szefa związku, poprosili go lokalni działacze.

- To się zaczęło, kiedy armaty przeciwko nam wytoczył minister Lipiec, który kazał nam się wynosić. Wtedy teren, prezesi wojewódzcy, zwrócili się do mnie, czy nie zostałbym ich kandydatem na prezesa. Powiedziałem, że jeśli staną za mną murem, to powalczę z Lipcem. I to trwało dwa lata - tłumaczy Grzegorz Lato.

Wywiad z prezesem PZPN - w "Dzienniku".


?ródło: sport.onet.pl

8
Wydarzenia / Fabiański: jestem zadowolony, ale rewelacji nie było
« dnia: Listopad 08, 2008, 12:55:25 pm  »
Fabiański: jestem zadowolony, ale megarewelacji nie było




W meczu z Fenerbahce Stambuł w Lidze Mistrzów zadebiutował polski bramkarz Arsenalu, Łukasz Fabiański. - Mogę być zadowolony - podsumował swój występ. Spotkanie zakończyło się remisem 0:0.
- Jeśli sam miałbym się do czegoś doczepić, to przy jednej sytuacji powinienem wyjść poza pole karne i wybić piłkę, ale zawahałem się i tego nie zrobiłem. Poza tym chyba wszystko było w porządku i mogę być zadowolony. Choć wiele pracy przecież także nie miałem, a więc jakiejś megarewelacji nie było - ocenił Fabiański.

Polaka pochwalił menedżer "Kanonierów", Arsene Wenger. - Zagrał bez zastrzeżeń - powiedział.

?ródło: sport.onet.pl

9
Wydarzenia / Premiership: wielki mecz w Londynie
« dnia: Listopad 08, 2008, 12:53:41 pm  »
Premiership: wielki mecz w Londynie




W przypadku porażki Arsenal będzie tracił cztery punkty do broniącego tytułu Manchesteru. Jeśli dwie czołowe drużyny - Chelsea Londyn i Liverpool FC wygrają, to ich przewaga nad Arsenalem wzrośnie z kolei do dziewięciu punktów.
- To jedno z najważniejszych spotkań w sezonie. Zresztą od zawsze starcia Manchesteru z Arsenalem są wyjątkowe. Musimy wreszcie odwrócić nasz los i zagrać dobry mecz - powiedział menedżer "Kanonierów" Arsene Wenger.

Jego podopieczni, wśród których jest bramkarz reprezentacji Polski Łukasz Fabiański, ostatnich tygodni nie zaliczą do udanych. W lidze zremisowali z Tottenhamem 4:4 i przegrali ze Stoke City 1:2. Z kolei w Lidze Mistrzów zaledwie bezbramkowo zremisowali z Fenerbahce Stambuł.

?ródło: sport.onet.pl

10
Wydarzenia / Szalone podniecenie w Liverpoolu i Manchesterze
« dnia: Listopad 08, 2008, 12:51:19 pm  »
Szalone podniecenie w Liverpoolu i Manchesterze




Goszczący w Anglii trener piłkarskiej reprezentacji Argentyny Diego Maradona przeprowadził w piątek rozmowy z kluczowymi graczami swej kadry, Javierem Mascherano i Carlosem Tevez, piłkarzami Liverpoolu i Manchester United.
Spotkał się też z innymi piłkarzami, którzy ustawiali się w kolejkach, by zrobić sobie zdjęcie z legendą światowej piłki nożnej.

Maradona, którego nominację na trenera kadry argentyńskiej potwierdzono w ubiegły wtorek, podróżuje po Europie, by oglądać swych przyszłych podopiecznych przed towarzyskim meczem ze Szkocją (19.11., na Hampden Park). Maradona chce, by kapitanem jego drużyny był pomocnik Liverpoolu, Mascherano. Złożył też wizytę w ośrodku treningowym Manchesteru, by spotkać się z Tevezem.
Obecność kapitana mistrzów świata z 1986 r. w obu klubach wywołała szalone podniecenie. Piłkarze stali w kolejce, by zrobić sobie zdjęcie z Maradoną. W Liverpoolu nawet członkowie rodziny Jamie Carraghera czekali pod biurem trenera Rafaela Beniteza, na okazję spotkania się z Maradoną. W tym czasie były idol światowego futbolu przez dwie godziny rozmawiał z trenerem angielskiego klubu.

"Rozmawiałem z Maradoną w moim biurze, ale było trudno, bo stale ktoś chciał się z nim spotkać. Zdaje się, że pierwszymi w kolejce byli moi najsławniejsi gracze, Carragher i kapitan Steven Gerrard. Maradona był wspaniały i bardzo cierpliwie traktował wszystkie prośby. Zjawiły się nawet osoby z rodziny Carraghera. Xabi Alonso też chciał się spotkać z Maradoną. Jego ojciec grał z nim w Barcelonie. Było też sporo młodzieży chcącej zobaczyć tego byłego świetnego piłkarza" - powiedział Benitez.

Maradona starał się znaleźć jak najwięcej czasu na rozmowy z Mascherano, który podobno nie chce być kapitanem reprezentacji. Tevez i Mascherano powinni pokazać swe umiejętności trenerowi Argentyny w sobotę, gdy Manchester United zagra z Arsenalem (na wyjeździe), a Liverpool będzie gościć West Bromwich Albion.

Obrońca MU Rio Ferdinand dostał od Maradony, na swe 30. urodziny, koszulkę z autografem. - Czuliśmy się jak uczniaki w obecności gwiazdy, która przyszła odwiedzić naszą szkołę. W moich oczach Maradona jest najlepszym piłkarzem świata. Jest jednym z bohaterów moich lat chłopięcych. Mam wszystkie nagrania jego gry. Był piłkarzem, jakim wszyscy chcieliby być. Mieć szansę uściśnięcia jego ręki, przytulić się do niego, mieć z nim zdjęcie w moje urodziny... - zachwycał się Ferdinand.

Trener MU Alex Ferguson był zaskoczony respektem, okazywanym Maradonie przez jego "internacjonałów". - Piłkarze byli bardzo zadowoleni ze spotkania z nim. Jest sprawą do dyskusji, kto jest piłkarzem wszech czasów, ale bez wątpienia on jest wśród dwójki lub trójki najlepszych - powiedział Ferguson.

Wcześniej, w czwartek, Maradona spotkał się z Lionelem Messi z Barcelony i Martinem Demichelisem oraz Jose Ernesto Sosą z Bayernu Monachium. Obaj znaleźli się w kadrze na mecz ze Szkocją.

?ródło: sport.onet.pl

11
Wydarzenia / Beenhakker o meczu ze Słowacją
« dnia: Październik 16, 2008, 12:34:28 pm  »
Beenhakker o meczu ze Słowacją




- Powiem tylko kilka słów, bo przecież wszyscy widzieliśmy, co się stało. Zagraliśmy dziś dużo słabiej niż w sobotę z Czechami, a o porażce zadecydowały błędy indywidualne - powiedział na konferencji prasowej po meczu ze Słowacją selekcjoner reprezentacji Polski Leo Beenhakker.
- Byliśmy przygotowani na fizyczne walkę, ponieważ wiedzieliśmy, że Słowacy są bardzo silni. Trudno powiedzieć, jak to się stało, że jednak przegraliśmy. Z całym szacunkiem dla Słowacji - rywale robili dużo zamieszania, ale nie stwarzali dużego zagrożenia pod naszą bramką i powinniśmy sobie z tym poradzić - stwierdził holenderski szkoleniowiec.

- Jeśli chodzi o naszą grę, nie miałem poczucia, że kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń boiskowych. Brakowało cierpliwości i przytrzymania piłki w środku pola, zaś zbyt wiele dalekich zagrań. Już kiedyś, raz lub dwa, w mojej karierze były podobne porażki w ostatnich minutach" - zakończył selekcjoner polskiej drużyny.

?ródło: sport.onet.pl

Obstaw ten mecz i każde inne wydarzenie sportowe! http://www.bukmacherstwo.info/

12
Wydarzenia / Nokaut! Z nieba do piekła! - prasa o porażce ze Słowacją
« dnia: Październik 16, 2008, 12:32:58 pm  »
Nokaut! Z nieba do piekła! - prasa o porażce ze Słowacją




Oto opinie polskiej prasy po porażce Polaków ze Słowakami 1:2 (0:0) w meczu eliminacji mistrzostw świata 2010.
"Przegląd Sportowy": Nokaut w dwie minuty!
Droga z niebios (w których bujaliśmy od soboty po meczu z Czechami) w piekielne czeluście zajęła nam 120 sekund. Takiego impetu nadali nam upadli aniołowie ze Lwowa - Artur Boruc i Dariusz Dudka.

"Sport": Z nieba do piekła!
60 sekund zdecydowało, że daliśmy się ograć Słowakom. Jeszcze w 84. minucie prowadziliśmy 1:0. Potem koszmarny błąd popełnił Artur Boruc a po kolejnej minucie było już 2:1. Przed meczem Leo Beenhakker mówił, że Polska nie ma syndromu drugiego meczu. Niestety, był w błędzie.
"Gazeta Wyborcza": Artur Boruc zawalił mecz, inni odwalili robotę.
Osiem minut przed końcem Polska prowadziła ze Słowacją 1:0. Przegrała 1:2 i oddaliła się od awansu na mundial. Gdy do końca meczu zostało bardzo niewiele i wydawało się, że Polska może tylko wygrać, Artur Boruc popełnił największy błąd w reprezentacyjnej karierze.

"Fakt": Artur Boruc wbił nam nóż w serce.
Co za koszmar! Jeszcze na kilka minut przed końcem meczu polscy piłkarze prowadzili ze Słowacją po golu Ebiego Smolarka. Jednak po wręcz niewiarygodnym błędzie Artura Boruca straciliśmy gola, a po kilkudziesięciu sekundach następnego!

?ródło: sport.onet.pl

13
Wydarzenia / Euro 2012: budowa Stadionu Narodowego wyprzedza harmonogram
« dnia: Październik 16, 2008, 12:31:16 pm  »
Euro 2012: budowa Stadionu Narodowego wyprzedza harmonogram


Pierwszy etap budowy Stadionu Narodowego w Warszawie odbywa się zgodnie z planem. Zdaniem ministra sportu Mirosława Drzewieckiego można mówić nawet o wyprzedzaniu harmonogramu i możliwe, że prace zakończą się przed czasem.
Pierwsze co rzuca się w oczy na placu robót, to... zniknięcie stadionu X-lecia. Nie ma już trybun, w tym honorowej, nie ma murawy, bram wjazdowych. Ich miejsce zajęły ciężkie maszyny, które bez przerwy wykonują pracę - kopią doły, kruszą beton, zbierają gruz, wbijają pale.

"Umowę podpisaliśmy 26 września, a po trzech tygodniach po dawnym stadionie nie ma wiele śladów. Co więcej nikt w Warszawie nie odczuł, że wywożone są tony gruzu - wbrew obawom niektórych mieszkańców wywrotki nie blokują miasta" - zapewnił minister.
W ciągu trzech tygodni wywieziono 60 tysięcy metrów sześciennych gruzu. Pozostało jeszcze 210 tysięcy. Firma budowlana musi ukończyć prace do 13 kwietnia. Jak zapewniają przedstawiciele Pol- Aqua - nie jest to dla nich problem. Przy budowie centrum handlowego Złote Tarasy wywieziono około 400 tysięcy.

Minister Drzewiecki dostąpił zaszczytu wbicia pierwszego pala żwirowego w płytę boiska. "Praca w budownictwie jest ciężka" - rzucił minister, który w garniturze i eleganckim płaszczu wdrapał się na maszynę by dokonać wbicia. Gdy wbijał - drżała ziemia.

"To pierwszy pal w tej sekcji płyty boiska. Na całym stadionie jest ich już 666. Łącznie liczba ta sięgnie kilkunastu tysięcy. Mają od 7 do 27 metrów długości. Ustabilizują płytę i wzmocnią konstrukcję nośną" - wyjaśnił Marek Stefański - prezes spółki budującej obiekt - Pol-Aqua.

"Realizujemy prace bardzo szybko. Zimy też się nie boimy - raczej jej nie będzie. Poza tym nie powinna zbytnio pokrzyżować nam planów. Co do pilnowania budowy - mam w biurze lunetę nastawioną na Stadion i cały czas doglądam prac" - mówił ministrowi Drzewieckiemu Stefański.

Na placu pracuje około 140 osób, a w szczycie wywożenia gruzu - 220. Na Stadionie znajdują się 34 ciężkie jednostki budowlane, a efekty uboczne ich działań wywożą 54 samochody ciężarowe. Gruz wywożony jest w okolice Mińska Mazowieckiego oraz Serocka - na stare wyrobiska żwirowe.

W październiku zostanie rozpisany przetarg na drugi etap budowy obiektu. Ma on zostać rozstrzygnięty w kwietniu. Nie sposób jeszcze oszacować kosztów budowy - światowy kryzys gospodarczy znacząco wpłynął na obniżkę cen niektórych surowców - w tym stali.

"Na pewno zgłosimy się do przetargu. Nawet jeśli nie wygramy liczymy, że powierzona zostanie nam ta praca, w której jesteśmy mistrzami. Chodzi o konstrukcje stalowe - możemy pochwalić się najnowocześniejszą odlewnią w Europie" - zapewnił Stefański, którego firma stara się także o prawo budowy stadionu w Gdańsku.

Prezes spółki PL.2012 Marcin Herra, odpowiedzialnej za Euro, wyraził dumę, że postęp prac jest tak duży.

"To pokazuje, że rzeczywiście realizujemy wszystko zgodnie z harmonogramem, a co do tego było najwięcej obaw. W Warszawie trwa budowa, w Gdańsku i Wrocławiu jest na nią pozwolenie i trwają przetargi. W Chorzowie jest projekt koncepcyjny kolejnej części modernizacji. W Poznaniu i Krakowie również się buduje" - podkreślił Herra.

Spory problem pojawił się w Poznaniu przy okazji przetargu na kolejną trybunę. Firmy, które się zgłosiły przedstawiły znacznie wyższe koszty od zakładanych przez miasto. W tej sytuacji radni Poznania zdecydowali się zwiększyć o 100 milionów złotych środki na budowę.

W trakcie spotkania z dziennikarzami na płycie przyszłego Stadionu Narodowego, minister Drzewiecki zapewnił, że wycofa wniosek złożony w Trybunale Arbitrażowym przy PKOl o zawieszenie władz PZPN. Jego zdaniem 24 uchwały naprawcze podjęte przez zarząd oznaczają realizację jego postulatów o zmianie związkowego prawa.

?ródło: sport.onet.pl

14
Wydarzenia / Widowiskowa Barcelona, skuteczny Real
« dnia: Październik 13, 2008, 08:39:24 am  »
Widowiskowa Barcelona, skuteczny Real




Emilio Butragueno, były zawodnik Realu Madryt i reprezentacji Hiszpanii twierdzi, że jego były klub nie może rywalizować z Barceloną jeśli chodzi o widowiskowość gry. Natomiast jest przekonany, że Real jest bardziej waleczny, skuteczny i gra bardziej zespołowo, dlatego odniesie sukces w tym sezonie.
Butragueno uważa, że podopieczni Bernda Schustera może nie porywają tłumów swoją grą, ale są bardzo zdyscyplinowani taktycznie.

- Barcelona ma solidne fundamenty i wielki potencjał w zespole. Ale moim zadaniem to Real w tym sezonie będzie mistrzem.

- "Królewscy" mają znakomitą, doświadczoną obronę, którą bardzo trudno pokonać. W dodatku wcale nie muszą grać ładnie i widowiskowo. Nie stwarzają wielu okazji i nie zdobywają wielu bramek. Mimo to wygrywają. To, według mnie, oznaka prawdziwie mistrzowskiego zespołu - podkreśla Butragueno.

- Może w Realu nie ma takich wirtuozów jak Messi, Cristiano Ronaldo czy Kaka, ale grają bardzo zespołowo. Nie muszą nawet być w znakomitej formie, a i tak będą zwyciężali - dodaje.

?ródło: sport.onet.pl

15
Wydarzenia / Dyrektor BMW o "wielkiej odwadze" Kubicy
« dnia: Październik 13, 2008, 08:37:03 am  »
Dyrektor BMW o "wielkiej odwadze" Kubicy




- Robert Kubica zaliczył fantastyczny start w niedzielnym wyścigu i dzięki wielkiej odwadze awansował na pierwsze miejsce. Później Fernando Alonso okazał się zbyt szybki - mówi Willy Rampf, dyrektor techniczny BMW Sauber.
- W końcówce Robert mądrze i czysto obronił swoją pozycję przed atakami Kimiego Raikkonena. Kubica pokazał wielką klasę - dodaje Rampf.

Robert Kubica podczas niedzielnych zawodów o GP Japonii zajął drugie miejsce.

?ródło: sport.onet.pl

Strony: [1] 2 3

Styl BloQcs zaprojektowany przez Blocweb
Powered by SMF 2.0.3 | SMF © 2006–2010, Simple Machines LLC